Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie

To bez wątpienia jeden z najciekawszych budynków wybudowanych w Polsce w ostatnim dziesięcioleciu. W kręgu miłośników architektury (nie tylko w Polsce) bardzo znany, m.in. za sprawą nagrody Unii Europejskiej w konkursie architektury współczesnej  im. Miesa van der Rohe, którą budynek uzyskał w 2015 roku.

Filharmonia znajduje się tuż przy placu Solidarności w Szczecinie. Nota bene na placu, a właściwie pod nim, znajduje się kolejny ciekawy budynek – Centrum Dialogu Przełomy.

Architektura budynku

Nie da się ukryć, że architektura Filharmonii jest wyjątkowa. Śnieżnobiałe ściany oraz “zębaty” dach przypominający szeregową zabudowę średniowiecznych kamienic czynią budynek bardzo charakterystycznym. Elewacja budynku wykonana jest z pionowych pasów tworzących konstrukcję grzebieniową i jest ona podświetlana w nocy. Oświetlenie ledowe może być ustawiane na różne kolory i tak na przykład kiedy byłem obok było biał0-zielono-niebieskie, co prawdopodobnie ma związek ze spójna komunikacją wizualną Szczecina.

W ciągu dnia budynek przypomina śnieżno białą górę lodową lub cały klif, natomiast w ciągu nocy wygląda jak nic na świecie i trudno tak oświetlony budynek do czegoś porównać. To trzeba zobaczyć.

Wnętrza Filharmonii

Po wejściu do wnętrza poziom architektury nie zwalnia. Mamy tu więc ogromny, jasny (wręcz biały) hol z kawiarnią nad którą zawieszona jest dosyć pokaźna bryła sali kameralnej. Tuż obok ogromne, kręcone schody będące wizytówką filharmonii, prowadzące m.in. do galerii na 4 piętrze. Na ścianach holu użyto również faktury pionowych linii, nawiązując do elewacji budynku. W holu znajdują się też schody prowadzące do Foyer. Co mnie zdziwiło to brak relacji “widlastego” dachu z wnętrzem. Mamy tu bowiem ciekawy, jednak w większości płaski sufit. Jedynie świetliki przypominają o kształcie dachu. Być może zbyt wiele oczekiwałem od jego konstrukcji?

Zwiedzając Filharmonię zobaczyć można też sale – główną oraz kameralną. Kolejnym ciekawym zabiegiem stylistycznym użytym w obu przypadkach jest odwrócenie w tych wnętrach ascetycznego stylu foyer, holu czy może nawet elewacji. Sale bowiem są ciemne, jaskrawe, żywe. W sali kameralnej użyto głównie czerni oraz drewnianej podłogi. W sali symfonicznej dominuje natomiast ciemno złoty kolor ścian i sufitu. W połączeniu z dosyć bogatymi zdobieniami kojarzą się trochę z barokiem. Słyszałem, że sala nazywana jest “Ferrero Rocher”. Zasłużenie!

Czy pasuje w tym miejscu?

Wiele słyszałem o architekturze Filharmonii. Właściwie same superlatywy. Wiedziałem, że budynek wygląda świetnie, i faktycznie, nie zawiodłem się. Wiele osób twierdzi, że ten projekt jest idealny pod każdym względem, również aranżacji w zastanej przestrzeni. Jednak ja nie jestem co do tego przekonany. Budynek sąsiaduje z wojewódzką komendą policji, budynkiem w stylu neogotyckim, z wieloletnią historią. W zupełnie innym stylu. Kontrast między nimi jest olbrzymi. Chociaż trzeba przyznać, że obie budowle są bardzo efektownie podświetlone i bardzo fotogeniczne nocą. Wygląda to więc całkiem nieźle, zwłaszcza nocą, ale czy Filharmonia nie zyskała by jako budynek samodzielny?

Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie

ul. Małopolska 48, Szczecin

projekt: Estudio Barozzi Veiga

właściciel: Urząd Miasta Szczecin

budowa: 2011 – 2014

 

Zapraszam do obejrzenia kilku ciekawych zdjęć, które zrobiłem będąc w pobliżu Filharmonii: