
Sztuczna Inteligencja w pracy fotografa architektury
Sztuczna Inteligencja to temat na czasie od kilku lat. W ostatnim czasie sprawdzałem co aktualnie potrafi ta technologia w dziedzinie fotografii reklamowej. Dla jednego z klientów – dewelopera Place Incest – przygotowałem serię wizualizacji wykończenia wnętrz opartych na zdjęciach pustych lokali. Nie chodziło o dokładny projekt z wymiarami, bardziej o pobudzenie wyobraźni o własnym mieszkaniu przez nabywców. I w takim zastosowaniu myślę, że sprawdzi się bardzo dobrze (chyba, że ktoś zapyta o producenta kanapy). Generowanie takich obrazów jest szybsze od projektowania 3D, ale trzeba pamiętać o detalach, które AI lubi przerabiać – np. perspektywa czy układ okien. Poprawki bywają trudne do wdrożenia a każda z nich degraduje obraz, który i tak nie jest tak wysokiej jakości jak zdjęcie, nawet w płatnych wersjach generatorów AI.
Nie zrażając się do tych drobnostek postanowiłem sprawdzić co jeszcze da się zrobić ze zdjęciami. Poniżej – przykłady wykończenia wnętrz / ogrodu przy pomocy AI na podstawie zdjęć surowych wnętrz.
Zdjęcia krajobrazu miejskiego
Zdjęcia statystów w fotografii krajobrazu miejskiego. Użyłem kilku z wielu zdjęć wykonanych w zeszłym roku dla producenta odpływów – Hauraton. Na zdjęciach rynku w Cieszynie dodałem więc spacerującą rodzinę, na kładce przy rzece parę nóg, a nieco starszego pana z psem w Bielsku Białej. Te kreacje ciekawie podkreślają zdjęcia architektury. AI bardzo dobrze dopasowuje oświetlenie postaci do zastanego. Problemy pojawiają się z perspektywą, zwłaszcza przy zdjęciach bez punktów odniesienia (np. ławka).
Z jednej strony cyfrowe osoby świetnie dopełniają zdjęcia placów i pustych przestrzeni. Z drugiej strony mogą odwracać uwagę od bohaterów zdjęć reklamowych – tu przykład pani w czerwonym płaszczu zasłaniająca sporą część odpływu przy murku. Na innym zdjęciu pies rodziny zasłonił odpływ liniowy.
Ładowarki samochodów elektrycznych
A teraz coś trudniejszego. Ładowarki elektrycznych samochodów, instalowane przez firmę ChargeIn. Zdjęcia wykonałem w kilku miejscach w różnych lokalizacjach Polski. W niektórych miejscach dysponowałem autem EV, ale zdarzało się, że ładowarka stała pusta. Żeby pokazać proces ładowania postanowiłem więc sprawdzić czy da się dodać w AI osobę ładującą, albo lepiej – całe auto. Po kilku próbach z promptami udało się. Na jednym ze zdjęć dodane jest całe Audi e-tron GT i to bez zbędnego ukrywania marki oraz w ciekawym oświetleniem zachodzącego słońca doskonale pasującym do oryginalnego ujęcia. Tym razem trzeba było jednak poprawić ręcznie przewód ładowania oraz wtyczkę, która pozostała w ładowarce. Być może to kwestia dobrego opisu, ale nawet poprawiając ręcznie było warto poświęcić ten czas na dopracowanie tego szczegółu. W porównaniu do wklejenia całego pojazdu był to niewielki zabieg.
Drugim zdjęciem było dodanie osoby, która podpina przewód ładowarki do złącza w aucie. I tym razem się udało. Korzystając z okazji, że można swobodnie dopasować aparycję modeli, zaangażowałem eleganckiego mężczyznę, który pasował do auta na oryginalnym zdjęciu. Było to luksusowe Porsche Taycan. Taka scena połączona z logo McDonalds w tle wydaje się być oddalona od realiów, ale trzeba pamiętać, że to ważny klient i trzeba było podkreślić to ważne partnerstwo. Żeby więc było ciekawiej, dodałem w tle elegancką kobietę z 2 kubkami kawy w rękach. Trzeba tu jednak dodać, że grafika zawiera kilka błędów. port ładowania w takim aucie otwiera się inaczej (do środka) i niestety inna jest wtyczka w ładowarce. Biorąc pod uwagę, że AI otworzyło drzwi portu, i tak jestem pod wrażeniem…
Zdjęcia architektury – Polna Hill Spa
Ostatnie zadanie to zdjęcia pensjonatu Polna Hill Spa. Na pierwszym postanowiłem dodać parę kąpiącą się w klimatycznej scenie w jacuzzi. Mimo trudnego oświetlenia Ai poradziło sobie i z takim zadaniem. Wizerunek osób pasuje do zdjęcia a dodatkowo widok pod wodą jest mniej więcej zniekształcony – tak jak powinien. Co prawda angaż modeli byłby ciekawy w takiej scenerii, to jednak z punktu widzenia fotografa wnętrz i architektury musiałbym poświecić na zdjęcia pozowane dodatkowy dzień zdjęciowy. Ustalenie stylizacji, ułożenia i oświetlenia trwają dużo dłużej podczas pracy z ludźmi i nie da się w ciągu jednego wieczoru wykonać wielu takich zdjęć.

Drugim zadaniem, które postanowiłem zadać Sztucznej Inteligencji, było zdjęcie tarasu z Parą Młodą. Ten obiekt jest popularny jako miejsce na ślub plenerowy lub inne uroczystości rodzinne. Fotograf taki jak ja musiałby przyjechać na specjalnie na taką okoliczność i ustawić wszystkie osoby odpowiednio, aby wykonać zdjęcie w ten sposób. To nie zawsze jest możliwe ze względu na harmonogram eventu. Z drugiej strony zatrudnienie ok 10 osób i dekoracja przestrzeni byłaby bardzo kosztowną operacją. A w grę wchodzą jeszcze ew. zgody na wykorzystanie wizerunku i ew. formalności z tym związane.
Zwróćcie uwagę, jak trudno jest rozpoznać dodane elementy. Warto wspomnieć, że w szybach odbijają się nie tylko ludzie (swoją droga także tacy, którzy nie są w kadrze!) ale także dekoracje, które też zostały dodane do zdjęcia. Jestem miło zaskoczony.
Fotografia motoryzacyjna doprawiona AI
Jeszcze jedną tematyką, którą dosyć często się zajmuję są zdjęcia motoryzacyjne. Sprawdziłem więc czy i jak można dodać przy pomocy sztucznej inteligencji aby uczynić zdjęcia jeszcze ciekawszymi. Jedną z takich sesji były zdjęcia Renault Scenic wykonane przy współpracy PDG Puławska – Renault Warszawa. Zdjęcia wykonałem w różnych sceneriach, m.in, na Placu Teatralnym o wschodzie słońca czy po zachodzie, przy ładowarce ChargIn. Do zdjęć pojazdu postanowiłem więc dodać cyfrowo modelkę, której stylizacja miała pasować zarówno do fioletowego wnętrza samochodu jak i do ewentualnego wyjścia do Opery. W obu przypadkach operacja wklejenia odbyła się świetnie, dopasowując się do starannego oświetlonego wnętrza auta oraz porannych promieni słońca na zdjęciu na zewnątrz pojazdu.
AI a kwestia praw autorskich
Ciekawa i ważna jest w tym wszystkim kwestia praw autorskich. Zdjęcia (w tym wypadku raczej „grafiki”) generowane przez AI nie są chronione prawami autorskimi. Ale jeśli obraz opiera się o zdjęcie, wytworzone przez fotografa i objęte prawami autorskimi to po dodaniu elementów przez AI, prawa te są zachowane. To może być ważna kwestia przy wykorzystaniu komercyjnym zdjęć, bo firmy raczej chcą mieć pewność, że ich zdjęcia nie będą za chwilę wykorzystane w pełni legalnie przez konkurencję.

AI w fotografii reklamowej – wsparcie czy konkurencja?
Po udekorowaniu kilku mieszkań, dodaniu statystów do sesji architektury oraz modelek do sesji motoryzacyjnych doceniłem nowe możliwości oraz ich aktualny rozwój. Widzę w tym szansę na uzyskanie rezultatów, które do tej pory były bardzo czasochłonne a czasem niemożliwe. Ale nie sposób też zauważyć negatywnych konsekwencji, które już spotykają twórców treści (w tym wypadku reklamowych) albo niedługo spotkają:
- Zmniejszenie zapotrzebowania na prace produkcyjne w zakresie grafiki / animacji / 3D
Osobiście nie zajmowałem się modelowaniem 3D, więc takie usługi są dla mnie nowością, ale potrafię sobie wyobrazić, że graficy specjalizujący się w wykonywaniu wizualizacji mogą być wypierani przez te szybsze rozwiązania, nawet kosztem jakości.
- Spadek zapotrzebowania na angażowanie statystów
Czasami w sesjach angażowałem do pomocy statystów, modeli i modelki. I chociaż do poważnych komercyjnych projektów nadal będzie taka potrzeba to do małych zleceń, w których ich udział byłby tylko dodatkiem, będzie to jednak zmiana. Jeszcze nie wiem jak w przypadku filmów bo to nie moja specjalizacja, ale sprawy są rozwojowe. - Presja na obniżanie budżetów
AI może być odbierana przez klientów jako recepta na cały proces produkcyjny. Tym czasem to narzędzie, które może pomagać, może ułatwić ale może też posłużyć do generowania innych rezultatów, czasami w podobnym czasie. - Problem autentyczności
Coraz trudniej rozpoznać, co jest zdjęciem, a co generacją. Nawet w przypadku fragmentu zdjęcia widz może się poczuć oszukany wykorzystaniem grafiki. Na razie panuje spora ostrożność w odbiorze takich efektów, ale może się to zmienić w ogólne przyzwolenie lub otwartą walkę z efektami AI. Czas pokaże. - Nadprodukcja contentu
Jeśli obrazy można tworzyć masowo, rynek zostanie zalany treściami dobrej jakości. Paradoksalnie trudniej wtedy wyróżnić naprawdę dobrą fotografię. Z drugiej strony, czy to już nie następuje od lat?
A jakie widzę zalety? Po kilkudziesięciu poprawionych zdjęciach widzę w tym narzędziu ciekawe możliwości. Dodawanie statystów, modeli do już istniejących zdjęć daje bardzo dużą elastyczność oraz kontrolę nad procesem. Jak widzieliście AI obsługuje nawet bardzo nietypowe zagadnienia, mimo że czasami wymaga to wielu prób to i tak efekty są spektakularne – a przecież technologia się rozwija. Obecnie występuja jeszcze problemy z jakością generowanych obrazów do komercyjnych potrzeb, ale pewnie niedługo i ta poprzeczka zostanie podniesiona.
A ile to kosztuje? Niektóre generatory AI są darmowe, ale żeby wykorzystywać różne modele w dobrej jakości i komercyjnie trzeba za to zapłacić. nie są to duże koszty, na pewno niższe od zatrudnienia staysty, ale warto o tym napisać. kolejna sprawą jest czas potrzebny aby wygenerować dobre efekty. I nie chodzi nawet o sam czas generowania komputera, ale o dobry opis, poprawki, korekty ręczne, obsługę plików, poprawę jakości itp. Czasami te procesy trwają dosyć długo, chociaż nadal krócej niż np wykańczanie wnętrz i ich meblowanie ;)
I tak jak ja się ciągle zastanawiam nad aspektami użycia AI w fotografii tak i Was zostawię z tym tematem. Mam nadzieję, że zobaczyliście coś nowego. Co sądzicie? Poniżej wszystkie zdjęcia z dodanymi elementami ai.





























